Szwecja - flaga

Życie i praca w Szwecji


praktyczny poradnik dla osób wyjeżdżających do pracy do Szwecji

Szwecja - godło
. praca w Szwecji

SZWECJA:
. podstawowe info
. historia
. największe miasta

ŻYCIE W SZWECJI:
. jak dojechać?
. koszty życia
. telefon w szwecji
. opieka medyczna

DOKUMENTY:
. pozwolenie na pobyt
. pozwolenie na pracę
. podatki
. ubezpiecz. społeczne

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!


PRACA W SZWECJI:
. dla kogo jest praca
. znajomość języka
. urząd pracy
. zarobki
. zasiłki socjalne
. praca sezonowa

BRANŻE:
. przemysł leśny
. metalurgia
. przemysł chemiczny
. p. elektromaszynowy
. p. samochodowy
. telekomunikacja, IT
. finanse
. huty szkła
. rolnictwo
. medycyna
. inne branże
. au pair

ZBIORY RUNA:
. wyposażenie
. samochód
. pieniądze
. gdzie jechać
. gdzie spać
. obozowanie na dziko
. co zbierać
. skupy owoców
. dzień zobieracza

. przydatne książki

. źródła
. kontakt

Co zbierać w Szwecji - hjortron

Praca w Szwecji - HjortronHjortron (wym.: jutron)dojrzewa zazwyczaj w połowie lipca, a jego zbiory trwają mniej więcej do początku września. Im dalej na północ, tym te daty lekko się przesuwają. Hjortron, zwany też maliną moroszką, jest wieloletnią byliną, rosnącą na około 10cm wysokości, praktycznie tylko na terenie bagnistym i podmokłym. Dość łatwo ją poznać po pionowych, wyrastających w górę łodygach, na końcu których, zazwyczaj rosną owoce bardzo podobne do naszych malin. Moroszka kwitnie w maju i czerwcu. Owoce przybierają barwę zieloną, potem pomarańczową, czerwoną, aż do żółtej, kiedy są dojrzałe.

Ceny skupu są bardzo atrakcyjne, głównie ze względu na to że jest to roślina dość rzadka, a jej zbiór wymaga nie lada wysiłku. W zależności od sezonu, ceny skupu wahają się od 30 do 80 SEK za kilogram. Warto jednak rozpowiadać "na mieście", obsłudze kempingu itp. ludziom o tym, że zbiera się hjortron, gdyż jest na niego zawsze sporo chętnych, a ceny przez nich oferowane są zazwyczaj ciut wyższe od tych w skupie.

Sam zbiór jest bardzo męczący, gdyż hjortron nie rośnie na wielkich placach, gdzie można zrywać go niemal maszynowo, cały dzień i we czterech. Są to raczej małe skupiska na podmokłych polankach, brodząc niekiedy i do pół piszczela w wodzie (przydają się kalosze). Uniemożliwia to dość skutecznie kucanie, klękanie, siadanie i tego typu czynności, toteż zbiór hjortronu przede wszystkim odbija się w ciągle zgiętych plecach. Całe 12 godzin pracuje się po prostu schylonym, a jedyną inną rzeczą, którą można zrobić jest wyprostowanie się i pochylenie znowu. Nogi non stop zasysają się w podmokłym gruncie, a ich wyciąganie szybko wyczerpuje nasze siły. Do tego stale musimy uważać gdzie stawiamy nogi, gdyż nie trudno zapaść się w bagnie po pas. Nie jest to jakoś wyjątkowo niebezpieczne, ale potrafi zdezorganizować dniówkę całej grupy, bo przecież takiego delikwenta trzeba wyciągnąć, aby się przebrał i rozgrzał. Czasem konieczna będzie wizyta na campingu, a suszenie przemokniętych rzeczy w czasie gdy non stop pada, może się okazać niemal niemożliwe.

Drugą trudnością na żniwach jutronu jest brak znajomości miejsc jego występowania. Przydają się w tym bardzo jak najbardziej dokładne mapy kartograficzne terenu, na którym się znajdujemy. W nich bowiem znajdziemy bagienne mokradła, które są ulubionym siedliskiem tej rzadkiej rośliny. Dziennie da się zebrać 10-15 kg na osobę, przy założeniu, że znajdziemy siedlisko. Pamiętajcie, że nie jesteście jedyną ekipą zbierającą moroszkę w Szwecji. Jeśli znajdziecie pole z hjortronem musicie sprawnie i szybko je wyczyścić i to jeszcze tego samego dnia, bo jutro rano, na tym polu może być już inna ekipa, co może spowodować niezbyt przyjemną scysję.

<<< powrót





Darowizna dla autora:

Ciekawe strony: